RSS
wtorek, 25 lipca 2006
Owczo

 "Zora uważała, że ludzie radziliby sobie znacznie lepiej, gdyby tylko zdecydowali się wreszcie chodzić na czterech nogach"

 

Jakież to proste... 

20:14, wzmianka
Link Dodaj komentarz »
Wachlarz

Jeżeli przebywająca w naszym towarzystwie dama uniesie trzymany w prawej ręce wachlarz na wysokość twarzy, należy bezzwłocznie udać się w zasugerowanym przez nią kierunku. Ów zachęcający gest oznacza: "chodź za mną". Trzeba jednak uważać - dama zaczynająca powoli zamykać otwarty uprzednio wachlarz informuje: "wyjdę za ciebie". To może nieco skomplikować nasze, znacznie skromniejsze, plany...

*http://www.nowe-panstwo.pl/np_48_2001/48_kultura_jurasz.htm

Czyż nie cudownie???

Dlaczego staciłyśmy taki cudowny dodatek?

18:35, wzmianka
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 lipca 2006
Uprzejmie
..donoszę, iż Wzianka nabrała ponownie ochoty na podzielenie się swym jakże fascynującym życiem, na łamach bloxowiska. Jak i również,nadmieniam, że wcześniej wspomniany Młodziak, uparty, uparty, uparty. Delikatnie, niezmiernie delikatnie daje Wzmianka sygnały, ale nic to, widzi je Młodziak, ignoruje, odpuszcza atak, a potem znów forsuje. Ileż Wzmianka o zimnym sercu ma być?? - Długo;-) A propos de bottes, poczytała Wzmianka sobie trochę różnych takich piszących. I zdecydowanie, ale to zdecydowanie nieciepi słowa "hejka". Co to jest???? Na widok tego słowa zęby zgrzytają, i wyłącza natychmiast skażonego bloga. HEJKA???????? Tymczasem, borem, lasem.
19:54, wzmianka
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 kwietnia 2006
To co?
Wracamy do wersji pisania?? Pisania i czytania...
Jak to jest,
kurcze,
że Wzmianka,
przyciąga do siebie,
tylko i wyłącznie młodszych facetów??? Kurczaki??

Właśnie, dopiero co, tydzień - dwa temu wykaraskała się zmianka ze związku, z młodszym...

A mówili: Chłopcy emocjonalnie dorastają później...Ale haloo???? AŻ TAK PÓŹNO??????
;-))

EEhh

I co, i co, 4 lata to jednak dla mnie już przepaść....dlaczego w tę stronę nie pasuje a w drugą jak najbardziej??? *

* Odpowiedź kilka wersów wyżej.....

Wracam do dziubania sweterka i winka....Cóż pozostało Wzmiance.
23:15, wzmianka
Link Komentarze (3) »
środa, 18 stycznia 2006
totalnie
I bez reszty Wzmiankę pochłonęło szydełko.

Dla świata stracona.
20:24, wzmianka
Link Komentarze (2) »
piątek, 13 stycznia 2006
całkowicie
Całkowicie i bez reszty pochłonęło Wzmiankę szydełko.
Bez reszty. Każdą wolną chwilę, poświęca na dziubanie.
A necie iiiistnaaaa kopania wzorów, aż wypieków dostała Wzmianka;-))
Jeszcze tylko chwilę na książkę do poduszki i rano z zaciśniętymi zębami wstaje.
Wciąga jak cholera:




PS. Linki robótkowe W zamieściła w różnościach i zachęca, gorąco zachęca! Dobrze robi na zszargane nerwy.
18:09, wzmianka
Link Komentarze (3) »
wtorek, 06 grudnia 2005
Kawa się nadawa
Definicja kawy-pomyje wg Umberto Eco*:

"Uzyskuje się ją zazwyczaj ze zbutwiałego jęczmienia, kości trupa i paru ziarenek prawdziwej kawy wymiecionych wraz ze śmieciami w przychodni dla weneryków. Rozpoznaje się ją nieomylnie po woni stóp wymoczonych w wodzie, która pozostała po zmywaniu. Podają ją w więzieniach, zakładach poprawczych, wagonach sypialnych i luksusowych hotelach."
;-)

Nie raz, nie dwa piło się, nie raz....

*Zapiski na pudełku od zapałek, Tom 1


14:16, wzmianka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 03 grudnia 2005
JAk to łatwo przewidzieć Jego i jak łatwo Nim manipulować. Nie za bardzo chiała Wzmianka dziś jechać 160km, bo ma dość jeżdżenia. Wie, że gdyby nie przyjechała, to On by się strasznie wkurzył i smęcił i marudził i skwierczał i w ogóle męczył. Więc sprytna Wzmianka wymyśliła co następuje: "Powiem, że chcę zrobić zakupy prezentowe, bo normalnie nie mam na to czasu i w ogóle chcę odpocząć". Wzmianka świetnie wie, że On UWIELBIA prezenty jak i również UWIELBIA je dostawać...Na to usłyszała "Dobrze, to odpocznij sobie" bez żadnego ględzenia i fochów. No i jakież było zdzwienie Wzmianki, gdy dostaje o godzinie 15 wiadomość na gg : "Poszłaś już na te zakupy????, idź bo jest późno" Żeby aż tak uwielbiać przezenty???????????????? Wzmianka ma upragniony święty spokój, nasyca się nim.I nikt nie ględzi przez telefon... A na zakupy może pójdzie a może nie.....;-))
17:48, wzmianka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 listopada 2005
Jak to???
Jak to jest, że jak jest Wzmianka w pracy, to kipie energią, uśmiechy na lewo i prawo rozdaje, a gdy wraca do rudery, to głowę schyla, garbi się, i ma ochotę się schować pod kołdrę. On skwierczy, skwierczy i skwierczy... A Wzmianka wygrała w andrzejkowej wróżbie pierwszeństwo w zamążpójściu...huraaa!!!!
21:09, wzmianka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 listopada 2005
kości
Ale mnie w kościach łamie, ło matko...
22:39, wzmianka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4