|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Nacieszam oko
Robótkowe
Różności
Szablon mam z
Zaglądam
|
wtorek, 25 lipca 2006
Owczo
Jakież to proste... Wachlarz
Jeżeli przebywająca w naszym towarzystwie dama uniesie trzymany w prawej ręce wachlarz na wysokość twarzy, należy bezzwłocznie udać się w zasugerowanym przez nią kierunku. Ów zachęcający gest oznacza: "chodź za mną". Trzeba jednak uważać - dama zaczynająca powoli zamykać otwarty uprzednio wachlarz informuje: "wyjdę za ciebie". To może nieco skomplikować nasze, znacznie skromniejsze, plany... *http://www.nowe-panstwo.pl/np_48_2001/48_kultura_jurasz.htm Czyż nie cudownie??? Dlaczego staciłyśmy taki cudowny dodatek?
środa, 05 lipca 2006
Uprzejmie
..donoszę,
iż Wzianka nabrała ponownie ochoty na podzielenie się swym jakże fascynującym życiem, na łamach bloxowiska.
Jak i również,nadmieniam,
że wcześniej wspomniany Młodziak, uparty, uparty, uparty.
Delikatnie, niezmiernie delikatnie daje Wzmianka sygnały, ale nic to, widzi je Młodziak, ignoruje, odpuszcza atak, a potem znów forsuje.
Ileż Wzmianka o zimnym sercu ma być?? - Długo;-)
A propos de bottes, poczytała Wzmianka sobie trochę różnych takich piszących. I zdecydowanie, ale to zdecydowanie nieciepi słowa "hejka". Co to jest????
Na widok tego słowa zęby zgrzytają, i wyłącza natychmiast skażonego bloga. HEJKA????????
Tymczasem, borem, lasem.
czwartek, 13 kwietnia 2006
To co?
Wracamy do wersji pisania?? Pisania i czytania... Jak to jest, kurcze, że Wzmianka, przyciąga do siebie, tylko i wyłącznie młodszych facetów??? Kurczaki?? Właśnie, dopiero co, tydzień - dwa temu wykaraskała się zmianka ze związku, z młodszym... A mówili: Chłopcy emocjonalnie dorastają później...Ale haloo???? AŻ TAK PÓŹNO?????? ;-)) EEhh I co, i co, 4 lata to jednak dla mnie już przepaść....dlaczego w tę stronę nie pasuje a w drugą jak najbardziej??? * * Odpowiedź kilka wersów wyżej..... Wracam do dziubania sweterka i winka....Cóż pozostało Wzmiance.
środa, 18 stycznia 2006
piątek, 13 stycznia 2006
całkowicie
Całkowicie i bez reszty pochłonęło Wzmiankę szydełko. Bez reszty. Każdą wolną chwilę, poświęca na dziubanie. A necie iiiistnaaaa kopania wzorów, aż wypieków dostała Wzmianka;-)) Jeszcze tylko chwilę na książkę do poduszki i rano z zaciśniętymi zębami wstaje. Wciąga jak cholera: ![]() PS. Linki robótkowe W zamieściła w różnościach i zachęca, gorąco zachęca! Dobrze robi na zszargane nerwy.
wtorek, 06 grudnia 2005
Kawa się nadawa
Definicja kawy-pomyje wg Umberto Eco*: "Uzyskuje się ją zazwyczaj ze zbutwiałego jęczmienia, kości trupa i paru ziarenek prawdziwej kawy wymiecionych wraz ze śmieciami w przychodni dla weneryków. Rozpoznaje się ją nieomylnie po woni stóp wymoczonych w wodzie, która pozostała po zmywaniu. Podają ją w więzieniach, zakładach poprawczych, wagonach sypialnych i luksusowych hotelach." ;-) Nie raz, nie dwa piło się, nie raz.... *Zapiski na pudełku od zapałek, Tom 1
sobota, 03 grudnia 2005
JAk to łatwo przewidzieć Jego i jak łatwo Nim manipulować.
Nie za bardzo chiała Wzmianka dziś jechać 160km, bo ma dość jeżdżenia. Wie, że gdyby nie przyjechała, to On by się strasznie wkurzył i smęcił i marudził i skwierczał i w ogóle męczył. Więc sprytna Wzmianka wymyśliła co następuje: "Powiem, że chcę zrobić zakupy prezentowe, bo normalnie nie mam na to czasu i w ogóle chcę odpocząć". Wzmianka świetnie wie, że On UWIELBIA prezenty jak i również UWIELBIA je dostawać...Na to usłyszała "Dobrze, to odpocznij sobie" bez żadnego ględzenia i fochów. No i jakież było zdzwienie Wzmianki, gdy dostaje o godzinie 15 wiadomość na gg : "Poszłaś już na te zakupy????, idź bo jest późno"
Żeby aż tak uwielbiać przezenty???????????????? Wzmianka ma upragniony święty spokój, nasyca się nim.I nikt nie ględzi przez telefon...
A na zakupy może pójdzie a może nie.....;-))
poniedziałek, 28 listopada 2005
Jak to???
Jak to jest, że jak jest Wzmianka w pracy, to kipie energią, uśmiechy na lewo i prawo rozdaje, a gdy wraca do rudery, to głowę schyla, garbi się, i ma ochotę się schować pod kołdrę.
On skwierczy, skwierczy i skwierczy...
A Wzmianka wygrała w andrzejkowej wróżbie pierwszeństwo w zamążpójściu...huraaa!!!!
poniedziałek, 21 listopada 2005
|